Czy warto zostać recenzentem książek?

jak zostać recenzentem książek

Równo rok temu pokazałam światu po raz pierwszy Omnimalizm. Plan miałam ambitny, chociaż oczekiwania niewielkie. Blog jednak wciąż istnieje. Wy, czytelnicy – chociaż nie tak liczni, jak miałam nadzieję – wciąż jesteście ze mną. Na te pierwsze urodziny bloga wypada się więc podzielić jakąś historią. Nie czuję jednak, żeby interesowały Was bardziej prywatne tematy – zamiast tego będzie tekst, który wielu osobom może się przydać, będąc jednocześnie przybliżeniem moich początków jako recenzentki. Przeczytajcie, jak zostałam recenzentką książek i dlaczego po pewnym czasie zrezygnowałam z otrzymywania darmowych książek do recenzji.

Czytaj dalejCzy warto zostać recenzentem książek?

Podobało się? Podziel się!

Omnimalne podsumowanie 2019 roku

Omnimalne podsumowanie 2019 roku

Kawałek stycznia już za nami, ale wciąż nie jest za późno na podsumowanie minionego roku. 2019 był dla mnie pod kilkoma względami przełomowy – jednego z tych przełomów jesteście świadkami, czytając Omnimalizm. Dlatego aby z przytupem wejść w nowy rok, czuję potrzebę podsumowania poprzedniego.

Czytaj dalejOmnimalne podsumowanie 2019 roku

Podobało się? Podziel się!

Czy warto czytać książki Neila deGrasse Tysona?

Książki Neila deGrasse Tysona o kosmosie

Kosmos staje się ostatnio coraz popularniejszym tematem. Coraz łatwiej znaleźć książki czy programy telewizyjne o zawiłościach wszechświata skierowane do laików. Jednym z bardziej znanych popularyzatorów nauki, który w przystępny sposób mówi o wszechświecie i astrofizyce jest Neil deGrasse Tyson. Obiecałam napisać coś o jego Kosmicznych zachwytach, które ostatnio czytałam, ale potraktowałam temat nieco szerzej – czy warto poświęcić czas książkom Tysona?

Czytaj dalejCzy warto czytać książki Neila deGrasse Tysona?

Podobało się? Podziel się!

Nie czytam fajnych książek – a Ty?

Nie czytam fajnych książek

Wyobrażacie sobie wyjść z domu bez książki? Ja przez długi czas nie. Od końca szkoły podstawowej nosiłam ze sobą jakąś lekturę niemal wszędzie. Czas na czytanie mogłam znaleźć w dowolnej sytuacji – stojąc w kolejce czy czekając na autobus. W przerwach pomiędzy lekcjami często siedziałam na korytarzu zatopiona w opowieści. Od czasu do czasu ktoś się zainteresował, podchodził zapytać co czytam. Często padało też pytanie, na które do dzisiaj reaguję alergicznie:

Czytaj dalejNie czytam fajnych książek – a Ty?

Podobało się? Podziel się!