Podsumowanie E3 2019 – ekscytacje i rozczarowania

Podsumowanie E3 2019 – ekscytacje i rozczarowania

Jedno z najważniejszych wydarzeń dla graczy, tegoroczne Electronic Entertainment Expo już za nami. Miałam pewne oczekiwania co do tego, co chciałabym zobaczyć, chociaż nie wszystkie zostały spełnione. Pora na małe podsumowanie – co mnie podekscytowało, a co rozczarowało na E3 2019.

Uwaga! Nie znajdziecie w tym tekście analizy wszystkich tegorocznych zapowiedzi. Jest to bardziej subiektywne zestawienie nowości, które mnie zainteresowały oraz tych, które nie spełniły moich oczekiwań. Żeby łatwiej było Wam się odnaleźć, każdy fragment odpowiada konkretnej konferencji i ujawnionym na niej grom.

EA Play

Po tej prezentacji nie spodziewałam się zbyt wiele, niemniej byłam ciekawa Star Wars Jedi: Fallen Order oraz The Sims. Sama konferencja przeprowadzona była w bardzo amerykańskim, krzyczącym stylu. Zwiastuny i fragmenty rozgrywki przeplatane były wywiadami z twórcami, jednak całość była mało widowiskowa jak na show o grach.

Star Wars Jedi: Fallen Order

Muszę przyznać, że gameplay nowej gry z uniwersum Star Wars wygląda bardzo ładnie. Walki mieczem świetlnym, odbijanie pocisków, operowanie mocą – to wszystko wizualnie prezentuje się dobrze. Niestety ani z fragmentu rozgrywki ani z rozmów z twórcami nie wynikało kompletnie o czym ma być ta gra. W ciągu pół godziny dowiedziałam się tylko, że można korzystać z mocy do przyciągania i odrzucania przeciwników, można stosować różne triki Jedi w walce z różnymi rodzajami Trooperów. Ah, no i w grze pojawi się uroczy droid (nie ma Gwiezdnych Wojen bez uroczego droida).

Pewnym absurdem jest dla mnie fakt, że w trakcie konferencji Microsoftu, o której piszę dalej, pokazano zwiastun tej samej gry, który mówi o niej znacznie więcej i intryguje znacznie mocniej. Gdybym najpierw zobaczyła trailer, a później gameplay, gra zrobiłaby na mnie znacznie większe wrażenie. A tak nie specjalnie mnie interesuje.

The Sims

Nie ukrywam, że spodziewałam się w trakcie tegorocznego E3 chociażby wzmianki o kolejnej odsłonie The Sims. Co prawda wiadomo było, że EA szykuje jeszcze co najmniej jeden duży dodatek do gry, ale stworzenie nowej części serii z pewnością zajmie im sporo czasu. Najwyraźniej jednak nie zamierzają tak szybko odpuścić swojej kurze znoszącej złote jaja i zapowiedzieli zamiast tego kolejny dodatek The Sims 4: Island Living. To nowe rozszerzenie opisywano jako coś, czego jeszcze nie było, jednak poprzednia odsłona serii również zawierała coś podobnego (The Sims 3: Rajska wyspa). Zwiastun nie zrobił na mnie zbyt wielkiego wrażenia.

Troszkę bardziej zaciekawiła mnie wzmianka o planowanym pakiecie rozgrywki – Realm of Magic – na ten temat jednak jeszcze niewiele wiadomo.

Microsoft

Ta konferencja całościowo zrobiła na mnie lepsze wrażenie, mimo że składała się głównie z prezentacji trailerów i gameplay’ów, okazjonalnie przeplatanych wypowiedziami gości. Nie będę jednak ukrywać, że najmocniej czekałam na coś, co okazało się clou wieczoru, czyli prezentację Cyberpunka 2077. I wcale się nie zawiodłam. Trafiło się tutaj jednak kilka innych ciekawostek.

The Outer Worlds, które otworzyło prezentację kusi mnie ze względu na klimat. Biorąc pod uwagę, że w produkcję zaangażowani są byli członkowie studia Black Isle odpowiedzialnego za pierwsze Fallouty, nastraja mnie to pozytywnie do gry. Zawiodły mnie jednak nieco drętwe animacje, niczym wyjęte żywcem ze Skyrima – wizualne podobieństwo do gry sprzed 8 lat nie jest najlepszym objawem w tym przypadku.

The Outer Worlds – zapowiedź z E3

Mocnym punktem programu (oprócz oczywiście planów nowej konsoli Xbox) okazała się zapowiedź Xbox Game Passa na PC. Cena (aktualnie 4zł za pierwszy miesiąc oraz 19zł za kolejne) za udział w becie jest bardzo przystępna, a daje dostęp do ponad 100 gier. Lista ma się powiększać z biegiem czasu.

Spośród różnorodnych zapowiedzi zaciekawiło mnie także LEGO Star Wars: The Skywalker Saga, czyli klockowa wersja wszystkich dotychczas wypuszczonych filmów sagi Star Wars. Będę również czekać na odświeżoną wersję Age of Empires 2. Zaintrygował mnie też krótki zwiastun interaktywnego thrillera 12 minutes, w którym przeżywamy na nowo wciąż te same chwile, próbując nie dopuścić do nadciągającej tragedii.

Cyberpunk 2077

Nowy zwiastun polskiej produkcji CD Projekt Red pokazał nam grę od nieco innej strony niż widzieliśmy w zeszłym roku. W pewnym sensie przekreślił to, czego po fabule gry mogliśmy się spodziewać po wcześniejszych materiałach. Największym zaskoczeniem okazała się jednak twarz, którą zobaczyliśmy na samym końcu filmu, a zaraz po tym – na scenie. Jestem pod ogromnym wrażeniem tego, że CDRP udało się ukryć współpracę z Keanu Reevesem aż do jej oficjalnego ujawnienia.

Nie ukrywam, że zaangażowanie gwiazdy Matrixa, Johnny’ego Mnemonica oraz Johna Wicka znacznie zwiększyło mój hype na tę grę. Podana dodatkowo data premiery oraz zawartość edycji standardowej i kolekcjonerskiej gry w przedsprzedaży tylko pogrzały atmosferę. I chociaż jeszcze nigdy w życiu nie zamówiłam preordera, a z kupowania pudełkowych wersji gier zrezygnowałam już jakiś czas temu, tym razem chyba obdarzę zaufaniem rodzimych twórców i skuszę się na edycję standardową.

Swego czasu napisałam dla Ostatniej Tawerny tekst o tym, czego możemy się spodziewać po Cyberpunku 2077. Sporo od tego czasu się zmieniło, wiele się dowiedzieliśmy, ale znaczna część informacji nadal jest aktualna. Może chcielibyście przeczytać odświeżoną wersję tego artykułu?

Bethedsa

Prezentacja Bethesdy w tym roku bardzo mocno mnie zawiodła. Co prawda widać wyraźnie, że firma postanowiła naprawić nieco swój wizerunek po wpadkach ostatniego roku, ale jednocześnie niewiele nowego pokazała. Być może to dobrze, że chwilowo skupili się na naprawianiu błędów, a nie tworzeniu nowych (nie bez powodu pieszczotliwie nazywa się ich Beztestą).

W trakcie tegorocznego E3 zabrakło choćby najmniejszej wzmianki o The Elders Scrolls VI oraz Starfieldzie. Zapowiedziano za to nieco nowości dotyczących TES: Blades (early access, chociaż wciąż na zaledwie części flagowców można grę odpalić, i zapowiedź premiery na Switchu) oraz dodatki do The Elder Scrolls Online oraz The Elder Scrolls: Legends. Nie obyło się też bez rewelacji o Fallout 76, w tym wprowadzeniu NPC, systemu dialogów oraz trybu battle royale.

Z całej konferencji zaintrygowała mnie w sumie tylko jedna nowoogłoszona gra – Deathloop. Produkcja twórców Dishonored przedstawiająca walkę dwóch zabójców zamkniętych w pętli czasu. Fabuła i klimat prezentują się ciekawie, jednak póki co nic nie wiadomo o mechanice.

PC Gaming Show

W trakcie tej prezentacji czekałam przede wszystkim na więcej szczegółów dotyczących The Baldur’s Gate 3, więcej oczekiwań nie miałam. Jednak pomimo tak małych wymagań, nie zostały one spełnione. Nie zobaczyliśmy nic ponad trailer ujawniony kilka dni wcześniej. Pod koniec konferencji zaproszono za scenę przedstawicieli Larian Studios oraz Wizards of the Coast, którzy opowiadali głównie o tym jak rozpoczęła się ich współpraca oraz że mechanika kontynuacji kultowego Baldura oparta będzie na piątek edycji systemu Dungeons&Dragons. Nie dowiedzieliśmy się zatem praktycznie niczego nowego.

Czas poświęcony PC Gaming Show nie był jednak całkiem zmarnowany. Bardzo ucieszyła mnie zapowiedź dodatku do świetnej strategii turowej Mutant Year Zero o podtytule Seed of Evil. Rozszerzenie to będzie bezpośrednio kontynuować fabułę podstawki opierając się na znanej już mechanice, jednak oddając graczom do dyspozycji nowego Szperacza oraz nowe lokacje do zwiedzenia.

Oprócz tego na konferencji udało się zobaczyć zwiastuny kilku innych interesujących tytułów, jak na przykład Planet Zoo (następcy Zoo Tycoon), Per Aspera (gry o terraformowaniu Marsa), Ancestors: The Humankind Odyssey (w której pokierujemy ewolucją ludzkiego gatunku od jego początków), Telling Lies (thriller śledczy z nieliniową fabułą) czy Genesis Noir (bardzo enigmatycznie zapowiadająca się gra przygodowa z czarno-białą oprawą graficzną).

Ubisoft

Prezentacja Ubisoftu rozpoczęła się z przytupem, po to tylko, żeby tracić zainteresowanie widzów z każdą kolejną minutą. Na start usłyszeliśmy składankę utworów z serii Assasin’s Creed w wykonaniu kameralnej orkiestry Assassin’s Creed Symphony (sic!), a zaraz po tym fragment rozgrywki świetnie zapowiadającego się Watch Dogs Legion.

Co w Watch Dogs Legion będzie wyjątkowego? Głównie fakt, że zamiast jednego czy kilku bohaterów dostaniemy możliwość pokierowania niemal dowolnym mieszkańcem postbrexitowego Londynu. Naszym zadaniem będzie zorganizowanie ruchu oporu, który stanie się ostoją normalności w pochłoniętym chaosem mieście. Boję się nieco czy gra nie będzie powtarzalna oraz jak wypadnie pod względem fabularnym, jednak mechanicznie możliwość przejęcia kontroli nad dowolną napotkaną postacią bardzo mnie zaciekawiła.

Poza tym obejrzeliśmy całą serię zapowiedzi gier spod znaku Tom Clancy’s, które chociaż doceniam, nie były dla mnie zbytnią rewelacją. Zaprezentowano także zwiastun serialu o branży gier Mythic Quest, który będzie prawdopodobnie śmieszno-żenujący, ale kusi obsadą (wystapi w nim Danny Pudi). Dla graczy coś ciekawego pojawi się również na Netflixie, a konkretnie film The Division Movie.

Przedstawiciele Ubisoftu zapowiedzieli także nadciągający system Uplay+, czyli kolejną usługę abonamentową dającą dostęp do wielu gier producenta bez kupowania ich na stałe. Usługa rusza we wrześniu, a już teraz można zapisać się na darmowy okres próbny. Cena docelowa jednak nie zachęca do wyciągnięcia polskich portfeli (15 euro miesięcznie to jednak całkiem sporo).

Square Enix

W trakcie tej prezentacji liczyłam na choćby najdrobniejszą wzmiankę na temat kontynuacji Deus Exa. Jeśli czytaliście moją recenzję Deus Ex: Mankind Divided, to wiecie, że nie mogę się doczekać dalszych losów Adama Jensena. Niestety i tutaj czekało mnie rozczarowanie. Konferencja Square Enix zaoferowała mi chyba jeszcze mniej niż ta Bethesda.

Marvel's Avengers – zapowiedź z E3

Pokaz zdominowany został całkowicie przez Final Fantasy, które chociaż doceniam, to zupełnie mnie nie interesuje. Z nieco przyjemniejszych dla mnie tematów pojawiła się promocja Life is Strange 2, w które na pewno zagram, jednak nie powiedziano niczego nowego na temat tej gry. Pod koniec zaprezentowano jeszcze Marvel’s Avengers, czyli grową intepretację popularnej komiksowej serii, która ma się znacznie różnić od tego, co widzieliśmy w filmach. Dla fanów Marvela to na pewno gratka.


E3 jak zwykle minęło szybciej niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Jak co roku udało się odnaleźć wśród prezentacji kilka perełek, chociaż patrząc na to, co działo się w internetach, tegoroczne targi zdominował Cyberpunk 2077 i Keanu Reeves. Poza tym pojawiło się kilka mniej lub bardziej interesujących tytułów, które jednak nie narobiły aż takiego szumu.

Czy któreś nowinki z E3 2019 były dla was szczególnie interesujące? Dajcie znać w komentarzach!

Podobało się? Podziel się!

Dodaj komentarz