Omnimalne podsumowanie 2019 roku

Omnimalne podsumowanie 2019 roku

Kawałek stycznia już za nami, ale wciąż nie jest za późno na podsumowanie minionego roku. 2019 był dla mnie pod kilkoma względami przełomowy – jednego z tych przełomów jesteście świadkami, czytając Omnimalizm. Dlatego aby z przytupem wejść w nowy rok, czuję potrzebę podsumowania poprzedniego.

Jeśli jesteście ciekawi jak ten rok przebiegał dla mnie pod kątem blogowym i popkulturowym, to zachęcam do czytania.

Omnimalizm w 2019 roku

Chociaż Omnimalizm wystartował z dosyć ambitnym planem, nie publikowałam tekstów tak często, jak początkowo chciałam. Biorąc jednak pod uwagę, ile się działo w moim życiu przez ostatni rok, cieszę się, że nie zniechęcił mnie brak czasu. Utrzymując z Wami kontakt przynajmniej poprzez Facebooka wracałam co jakiś czas z konkretnym tekstem.

W 2019 roku opublikowałam 19 postów. Bezapelacyjnie najpopularniejszym był ten z porównaniem platform streamingowych – wyświetlony 1228 razy, co w porównaniu do kolejnego z niespełna 400 wyświetleniami daje niesamowity wynik.

Porównanie platform streamingowych – Netflix, HBO GO, Amazon Prime Video

Popularne okazały się także teksty o Jokerze, Opowieści podręcznej (zarówno oczekiwania, jak i podsumowanie trzeciego sezonu) oraz o tym, dlaczego nie czytam fajnych książek.

Najwięcej w ubiegłym roku pisałam o filmach i serialach. Pojawiło się też kilka luźniejszych przemyśleń, tekstów o książkach i grach. Jak dotąd nie opublikowałam jeszcze żadnego tekstu o grach planszowych, ale 3 mam w bardzo bliskich planach, więc w tym roku na pewno się doczekacie!

Niestety nie udało mi się opublikować wszystkich zaplanowanych artykułów. Kilka z nich było istotnych tylko w danym momencie (jak ten o finale Gry o Tron) i raczej ich już nie zobaczycie, ale szkice niektórych wciąż czekają na swoją kolej. Zapewne przeczytacie je w 2020 roku.

Uważam ten rok za udany blogowo, chociaż nie zrealizowałam planu w 100%. Dziękuję, że byliście ze mną!

Kulturowe

Skoro Omnimalizm kręci się głównie wokół kultury, nie mogło też zabraknąć podsumowania w tej kategorii.

Wydarzenia

Chociaż niewiele na ten temat pisałam, dotarłam w 2019 roku na kilka kulturowych wydarzeń.

Relację z koncertu Skalpel Big Band mogliście przeczytać na blogu. Wzięłam także udział w dwóch koncertach w ramach bielskiego festiwalu Crossover. Po raz pierwszy w życiu widziałam w tym roku balet na żywo – Jezioro Łabędzie w wykonaniu Royal Moscow Ballet, o którym miałam sporo przemyśleń, jednak nie byłam pewna czy będziecie tym zainteresowani.

Czy chcielibyście częściej czytać o takich, często lokalnych, artystycznych wydarzeniach?

Muzyka

Na Omnimalnym Facebooku dzieliłam się z Wami moim podsumowaniem roku ze Spotify. Tutaj krótkie rozwinięcie tematu.

Nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem, że wśród najczęściej słuchanych przeze mnie gatunków był score z gier. Równie dużo słuchałam podkładów dźwiękowych z filmów i seriali. Moim wykonawcą numer jeden był Ramin Djawadi – aktualnie mój ulubiony kompozytor muzyki filmowej. Wśród nowopoznanych twórców królowała Hildur Guðnadóttir.

Podsumowanie 2019 Spotify

Moim ulubionym zeszłorocznym utworem było Planet Bass Astral x Igo, o którym wspominałam Wam na fanpage’u.

Rok 2019 był rekordowy pod względem czasu spędzonego na słuchaniu muzyki ze Spotify – 55471 minut. To o 10 tysięcy więcej niż w poprzednim roku.

Filmy i seriale

W tej kategorii na blogu działo się najwięcej. Głównie dlatego, że siedząc na L4 na początku roku czy później zajmując się maluchem najłatwiej było mi znaleźć czas i siły na obejrzenie czegoś.

W ciągu ostatniego roku obejrzałam 8 filmów (od kilku lat skupiam się raczej na serialach, więc jest to standardowa dla mnie liczba). Na blogu mogliście przeczytać o genialnym Jokerze, który jest moim tegorocznym numerem jeden. O nie aż tak dobrych Fantastycznych zwierzętach i jak je znaleźć oraz Pokémon Detektyw Pikachu pisałam na Facebooku.

Pozostałe filmy, które obejrzałam to:

Jak wytresować smoka 3 – solidne zwieńczenie trylogii o Czkawce i Szczerbatku. Fabularnie nieidealne, ale z mocnym przesłaniem. Ot przyjemna bajeczka.

Thor: Ragnarok – nie wiem cóż się ze mną w tym roku stało, że obejrzałam aż dwa filmy ze stajni Marvela. Na Thorze nawet nieźle się bawiłam, chociaż to zdecydowanie jednorazowa przygoda.

W starym, dobrym stylu – tutaj się zawiodłam. Obsada i zwiastun zapowiadały coś znacznie lepszego. A obejrzałam średni film z kilkoma zabawnymi momentami.

Władcy umysłów – pamiętam, że ten film mi się spodobał. Niestety po niespełna roku mam kłopot z przypomnieniem sobie o czym był, a to chyba jednak niezbyt dobrze o nim świadczy. Po małym wspomaganiu pamięci mogę napisać, że to takie niezbyt mądre, ale dosyć przyjemne filmidło.

Spider-Man: Homecoming – pajączek z Hollandem w roli głównej okazał się bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Mój zdecydowany Marvelowy hit. Po seansie bardzo żałowałam, że Avengersi z pajączkiem ani jego kontynuacja nie były akurat dostępne na platformach streamingowych z których korzystam.  

Klaus – cudowny, ciepły, świąteczny film.

Chcielibyście częściej czytać tutaj o filmach, chociażby w takiej formie jak Omnimalnie o serialach?


Serialowo ten rok był bardzo bogaty, obejrzałam w nim łącznie 404 odcinki, minimum po jednym sezonie 34 seriali. Najlepszą produkcją 2019 roku okazało się dla mnie Years and Years, które polecałam Wam na Facebooku. Z nowości ogromne wrażenie zrobił też na mnie Chernobyl oraz Good Omens.

Żeby nie rozwlekać tematu, nie będę wymieniać wszystkich produkcji, które udało mi się obejrzeć. Zamiast tego zachęcam do przeczytania o niektórych z nich na blogu oraz portalu Serialomaniak.pl:

Doctor Who sezon 11 – całkiem udana nowa seria z Jodie Whittaker w roli Doktor.

The Marvelous Mrs. Maisel – jeden z najlepszych seriali komediowych, jakie oglądałam.

Opowieść podręcznej sezon 3 – oczekiwaniarecenzja serialu, bardzo ważnego serialu o którym już niejednokrotnie pisałam.

The Fall – solidny serial kryminalny z oryginalną wizją psychopaty.

Happy Valley sezon 1 – kolejny dobry, brytyjski kryminał.

Grace and Frankie sezon 5 – sitcom idealny na poprawę humoru.

Russian Doll – wciągający serial na jeden wieczór.

After Life – słodko-gorzka historia łapiąca za serce, z bardzo pozytywnym finałem.

The Umbrella Academy – nietypowe podejście do superbohaterów, rewelacyjnie zrealizowane.

You – niezły serial z mnóstwem literackich nazwiązań, ale za to z ogromnym problemem z przesłaniem.

Top of the Lake – dobrze zapowiadający się kryminał, którego fabuła niestety szybko przestaje się trzymać kupy.

Our Planet – bardzo aktualny serial przyrodniczy, pokazujące konsekwencje ludzkiej działalności dla życia na naszej planecie.

Young Sheldon sezon 2 – kolejny sezon sympatycznej komedii o młodzieńczych latach Sheldona Coopera (postaci znanej z Big Bang Theory).

Good Omens – bardzo udana adaptacja książki sir Terry’ego Pratchetta oraz Neila Gaimana.

Years and Years – mało znany, ale genialny serial łączący w sobie najlepsze cechy Black Mirror Opowieści podręcznej.

Książki

W 2019 roku książki niestety zeszły na dalszy plan. Częściej czytałam artykuły na ulubionych blogach albo książki tematyczne niż powieści i publicystykę o których mogłabym tu napisać. Mimo tego powstał tekst o książkach Neila deGrasse Tysona oraz o czytaniu fajnych książek.

Gry

2019 roku upłynął mi głównie pod znakiem nadrabiania ulubionych serii, w które nie miałam możliwości zagrać od razu po premierze.

Absolutnym hitem okazało się Detroit: Become Human, o którym wspominałam na Facebooku. Gra narracyjna o androidach zyskujących świadomość i wolną wolę zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Chociaż fabuła nie jestem specjalnie odkrywcza, to jednak staje się bardzo osobistym przeżyciem i w tym tkwi siła tej produkcji. Gdybym miała Wam polecić tylko jedną grę, byłoby to właśnie Detroit.

Detroit: Become Human - Kara

Na początku roku w końcu udało mi się przejść Dragon Age: Inquisition z dodatkami. O tej grze na pewno jeszcze tutaj przeczytacie, bo chociaż daleko jej do ideału, to jest to bardzo ważna część serii, pod kilkoma względami genialnie skonstruowana. Wciąż czekam na jakieś konkretny odnośnie Dragon Age 4.

Doceniłam też bardzo mocno Deus Ex: Mankind Divided – grę często krytykowaną w mediach, chociaż głównie za wątpliwej jakości marketing. Na blogu możecie przeczytać, dlaczego nie mogę się doczekać kontynuacji historii Adama Jensena.

Nadal jestem do tyłu z Wiedźminem 3, bo chociaż to bardzo dobra gra i sprawia mi sporo przyjemności, z jakiegoś powodu ciągle ląduje gdzieś na końcu listy priorytetów. W tym roku w końcu ją przejdę!

W ubiegłym roku udało mi się również zrecenzować kilka gier dla Ostatniej Tawerny. Niektóre były bardzo dobre, inne raczej słabe… Dwa razy przeklinałam instynkt, który mnie zawiódł i przez który straciłam czas na dwie kiepskie produkcje. Jest to jednak ryzyko, z którym trzeba się liczyć sięgając po premierowe, jeszcze nie zrecenzowane tytuły.

Tutaj przeczytacie te recenzje:

Whispers of a Machine

Irony Curtain: From Matryoshka with Love

Age of Wonders: Planetfall

Neo Cab


Tak prezentował się mój rok 2019 pod kątem blogowym i kulturowym. Bardzo chętnie przeczytam Wasze krótkie podsumowaniam kulturowych hitów i kitów ostatniego roku.

Koniecznie też dajcie mi znać jakich tekstów chcielibyście w tym roku czytać tu więcej i które tematy najbardziej Was interesują!

Podobało się? Podziel się!

4 komentarze do wpisu „Omnimalne podsumowanie 2019 roku”

  1. Fantastycznie jest zobaczyć w takim zestawieniu, jak różnorodne treści są u ciebie na blogu! Przyznam, że nigdy nie zwróciłam uwagi, że recenzujesz gry i aż z ciekawości poczytam ich recenzje (sama graczem nie jestem, ale grach lubię czytać — lata zbierania CD Action tylko dla samych artykułów, a gry zdarzało mi się dawać kolegom, nawet nierozpakowane ^^”).

    Wszystkiego dobrego w Nowy Roku 🙂

    • Akurat więcej moich recenzji gier pojawia się na Ostatniej Tawernie niż tutaj. Za to w tym roku planuję nieco więcej growej publicystyki na blogu, jeśli Cię to interesuje. 🙂

      Dziękuję! Wszystkiego dobrego. 🙂

Dodaj komentarz