Porozmawiajmy o zmianach – recenzja 11. sezonu „Doctor Who”

Recenzja 11 sezonu Doctor Who

Od ogłoszenia Jodie Whittaker wcielającej się w nowego Doktora, o Doctor Who było głośniej niż zwykle. Najgłośniej krzyczały marudy, że Doktor nie może być kobietą, że serial schodzi na psy, że Chibnall to zepsuje, że serial skończył się na Smithie itp. Nie będę wymieniać całej listy zarzutów, ale jeśli śledziliście okołodoktorowe media, to sami dobrze wiecie jak negatywnie nastawiona była część fanów.

Czytaj dalejPorozmawiajmy o zmianach – recenzja 11. sezonu „Doctor Who”

Co daje bycie graczem w codziennym życiu?

Co daje bycie graczem w codziennym życiu

Ile razy słyszeliście, że gry to samo zło? Nic, tylko mieszają dzieciom w głowach, robią z nich wampiry syczące na widok słońca i wzbudzają agresję. Marnowanie czasu i pranie mózgu – tego powinno się zakazać!

Cóż, takie postrzeganie tego typu rozrywki na szczęście powoli się zmienia, a ja sama chciałabym się przyczynić do ocieplenia wizerunku graczy. Nie zamierzam jednak odbijać powyższych argumentów. Zamiast tego wolę skupić się na pozytywach. Czym zatem może zaowocować granie w gry wideo i jaki wpływ może mieć na nasze codzienne życie?

Czytaj dalejCo daje bycie graczem w codziennym życiu?

Minimalizm kulturowy – czym jest dla mnie?

minimalizm kulturowy

Szukając nazwy dla bloga długo zastanawiałam się o czym dokładnie i w jaki sposób chcę pisać. Punktem wyjścia była kultura, szczególnie popularna. To było pewne od samego początku, ale czułam, że to nie wszystko. Przecież jestem świadomym konsumentem, nie rzucam się na wszystko, co nowe i aktualnie modne, ale zamiast tego szukam tego, co dla mnie odpowiednie i wartościowe.

Nie zamierzam pisać recenzji wszystkich nowinek i premier, bo nie o to mi w tym wszystkim chodzi. Zamierzam za to pisać o tym, co mnie w danym momencie poruszy, nawet jeśli będzie nie na topie. I z tych rozważań wyłoniło się słowo: minimalizm. A konkretnie: minimalizm kulturowy.

Czytaj dalejMinimalizm kulturowy – czym jest dla mnie?