Co zobaczymy w 3. sezonie „Opowieści podręcznej”?

Co zobaczymy w 3. sezonie „Opowieści podręcznej”?

3 sezon „Opowieści podręcznej” („The Handmaid’s Tale”) – serialu bazowanego na książce Margaret Atwood – zbliża się wielkimi krokami. Już 6 czerwca obejrzymy w HBO GO pierwsze trzy odcinki. Mając za sobą wnikliwy seans poprzednich serii, lekturę książki i różnych materiałów związanych z serialem, postanowiłam zebrać w jednym miejscu oczekiwania i przewidywania co do kontynuacji.

O „Opowieści podręcznej” pisałam już nieraz. Najpierw porównywałam pierwszą serię z książką, później recenzowałam sezon drugi oraz opublikowałam serię ciekawostek o serialu. Nie muszę was chyba bardziej przekonywać, że ta produkcja jest dla mnie ważna. Z tego też powodu mam pewne oczekiwania względem kontynuacji.

Uważajcie na OGROMNE SPOILERY do poprzednich sezonów „Opowieści podręcznej”.

Nadchodzi rewolucja

Trailer trzeciego sezonu, co do tej jednej kwestii nie pozostawia złudzeń – czeka nas rewolucja. Z tego powodu spodziewam się dwóch zmian w atmosferze tej serii. Po pierwsze, spodziewam się mniej kameralnego nastroju i większego znaczenia postaci wokół June – nadal to ona będzie w centrum wydarzeń, ale jak sama wspomniała w zwiastunie, potrzebuje sojuszników.

Po drugie, mam wrażenie, że dynamika tego sezonu może być większa niż poprzedniego, na co też wskazują niektóre kadry pojawiające się w trailerze. W Gileadzie nie ma kompromisów. Rewolucja może i rozpoczynała się po cichu już w poprzednim sezonie, ale nie sądzę, żeby udało się ją jeszcze długo utrzymać w podziemiu.

Przemiana June

Wiem, że części fandomu nie spodobała się decyzja June z finałowego odcinka. Wiele osób dziwiło się, dlaczego jednak nie uciekła, ja jednak jestem w stanie zrozumieć jej decyzję. W Gileadzie wciąż przebywa jej córka. Dziecko, które zapytało ją, dlaczego nie starała się bardziej, żeby do niej wrócić. To dla niej chce walczyć i tym razem „postarać się bardziej”.

Do tej pory jej głównym celem było przetrwanie, teraz jednak jej rola się zmienia, zmierza w kierunku zniszczenia Gileadu. Szczególnie kiedy zobaczyła jak wiele osób tak naprawdę jest po jej stronie. To June, moim zdaniem, będzie epicentrum rewolucji.

Serena otwiera oczy

Po wszystkim, co Serena Joy przeżyła w drugim sezonie, mam wrażenie że przestała już wierzyć w Gilead, który sama pomogła stworzyć. Począwszy od bycia ukaraną przez Freda za, właściwie, ratowanie jego wizerunku, poprzez odcięcie palca za czytanie Biblii, aż po przyzwolenie June na wywiezienie dziecka z Gileadu – to wszystko sprawia, że panią Waterford aktualnie widzę w zupełnie innym niż początkowo świetle.

Serena Joy – przemiana postaci z „Opowieści podręcznej”

Nie mamy co prawda gwarancji, że jednak nie zostanie złamana, stłamszona, ale trailer pokazuje coś wręcz przeciwnego. W zwiastunie widzimy kobietę, która buntuje się przeciwko temu, o co niegdyś sama walczyła. Nie mogę się w tym przede wszystkim doczekać jej relacji z June. Wiele wskazuje na to, że kobiety w tym sezonie połączą siły, chociaż nie sądzę, żeby kiedykolwiek mogły dojść do pełni porozumienia.

Emily po drugiej stronie lustra

Istotnym tematem pozostaje też przyszłość Emily i Nicole. Czy udało im się faktycznie uciec (spodziewam się, że tak)? Co Emily zrobi po wydostaniu się z Gileadu? Wydaje mi się, że jest spora szansa na spotkanie tych dwóch dziewczyn i Luke’a. Nie zdziwi mnie również, jeśli Emily stanie się w Kanadzie znana jako ta kobieta, której udało się uciec.

Dalej ten wątek może pójść moim zdaniem w jednym z dwóch kierunków. Być może była podręczna będzie próbowała zmierzyć się ze swoją traumą, odszukać rodzinę i wrócić do dawnego życia. Dobrze byłoby zobaczyć szczęśliwe zakończenie jej historii. Opcją chyba równie prawdopodobną jest jej aktywna walka z Gileadem z zewnątrz, będąc w miejscu gdzie ma coś do powiedzenia.

Oppenheimer Gileadu

Postać komendanta Lawrence’a, przedstawiona w sezonie drugim, tym razem nabierze większego znaczenia. Wiemy już, że jeden z architektów Gileadu i prawdopodobnie twórca Kolonii aktualnie wspiera ruch oporu. Bardzo ciekawa jestem jego roli oraz jego punktu widzenia. Co doprowadziło do jego przemiany? W jaki sposób z założyciela tego opresyjnego państwa stał się jednym z jego przeciwników, nawet jeśli nie otwarcie?

W trailerze widać też, że prawdopodobnie niejednokrotnie spotka się z June. Być może połączą siły w obalaniu Gileadu?

Radykalizacja ciotki Lydii

Teoretycznie nie znamy losów ciotki Lydii po ataku Emily. Śledząc jednak zapowiedzi nowej serii i wypowiedzi twórców nie sposób przeoczyć, że cios w plecy przeżyła. Co więcej, według showrunnera, to wydarzenie mocno na nią wpłynie. Niestety nie w sposób, na który moglibyśmy liczyć. Z powodu zachowania Emily możemy spodziewać się radykalizacji poglądów Lydii, która prawdopodobnie dojdzie do wniosku, że najwyraźniej niewystarczająco dbała o dyscyplinę wśród podręcznych.

Ciotka Lydia przeżyła atak w 2. sezonie „Opowieści podręcznej”

Przerażająca wizja. Coś czuję, że twórcy upewnią się, żebyśmy odpowiednio mocno odczuli konsekwencje ataku na ciotkę.

Konsekwencje dla Nicka

Chociaż w poprzednim sezonie przekonaliśmy się, że Nick ma znacznie więcej do powiedzenia, niż ktokolwiek mógł przypuszczać, nie sądzę, żeby otwarte przeciwstawienie się komendantowi Waterfordowi przeszło dla niego bez echa. Sceny, które widzimy w trailerze nie wskazują jednak, żeby czekały go wyjątkowo bolesne konsekwencje.

W przypadku tej postaci mam chyba najmniej pomysłów na jej dalsze losy i najmniej oczekiwań. Czas pokaże, jak dużą rolę odegra w tej serii.

Fred Waterford czarnym charakterem

Chociaż w pierwszym sezonie jeszcze mogliśmy mieć wątpliwości co do moralności Freda, po drugiej serii chyba już nikt nie ma złudzeń – to jeden z głównych czarnych charakterów tego serialu. Nawet jeśli momentami miewał ludzkie odruchy, teraz nie spodziewam się po nim niczego dobrego.

Komendant Fred Waterford – czarny charakter z „Opowieści podręcznej”

Komendant Waterford pokazał nam dobitnie jak bardzo bezwzględną jest postacią, nawet w stosunku do własnej żony, której zdanie niegdyś szanował. Z tego powodu obawiam się jego reakcji na wydarzenia z finału poprzedniej serii. Myślę, że z jego strony możemy się spodziewać równie radykalnych zachowań jak po ciotce Lydii.

Koniec Gileadu?

Nie ma jeszcze oficjalnych informacji o dalszych losach „Opowieści podręcznej”. Nie wiemy czy serial skończy się po serii trzeciej czy doczeka się kontynuacji, chociaż showrunner wyznał kiedyś, że ma plan na łącznie 10 sezonów.

Chociaż główną osią zbliżającego się 3. sezonu będzie rewolucja i próba obalenia Gileadu, niekoniecznie zobaczymy jego koniec już w tym roku. To kwestia bardzo mocno mnie zastanawia, ale nie jestem w stanie przewidzieć jak się potoczy. Z jednej strony to może być dopiero pierwszy krok w obalaniu reżimu, z drugiej może zobaczymy jego upadek, po to, żeby w kolejnych seriach zmagać się z jego konsekwencjami?


Jednego jestem pewna – czeka nas bardzo emocjonujący sezon, pełen dramatyzmu. Tak samo jak przed poprzednią serią nieco obawiam się czy twórcy nie przesadzą z szokowaniem widzów, dotychczas jednak udało się w tym zachować umiar. Nie da się jednak ukryć, że to kontrowersyjna produkcja, która powinna sprawiać widzowi dyskomfort i świetnie sprawdza się w tej roli.


Poprzednie sezony „Opowieści podręcznej” są aktualnie dostępne w HBO GO (pisałam już więcej o tej platformie streamingowej). Premiera pierwszych 3 odcinków 3. sezonu w serwisie zaplanowana jest na 6 czerwca.


Aktualizacja [20.09.19r.]: Finał sezonu już dawno za nami. Zachęcam do przeczytania moich wrażeń po seansie i podsumowania 3. sezonu „Opowieści podręcznej”.

Podobało się? Podziel się!

Dodaj komentarz