Nie mam czasu na Marvela, czyli sztuka odpuszczania

Marvel - sztuka odpuszczania

Dzisiejszy tekst będzie poniekąd rozszerzeniem tekstu o minimalizmie kulturowym. Może was dziwić co ma Marvel do odpuszczania i minimalizmu, ale spokojnie, wszystko wyjaśnię. Bo to właśnie Marvel Studios w dużej mierze nauczyło mnie dokonywania świadomych, kulturowych wyborów.

Czytaj dalejNie mam czasu na Marvela, czyli sztuka odpuszczania

Podobało się? Podziel się!

Kiedy oglądanie boli – recenzja filmu „Joker”

Joker 2019 - recenzja filmu

Nie jestem zbyt wielką fanką filmów superbohaterskich (ani superłotrowskich). Na Marvela czasem mnie najdzie, kiedy szukam niezobowiązującej rozrywki. DC szanuję za Mrocznego Rycerza, ale reszty filmów raczej unikam. I tak oto pewnego dnia w kinie przed Detektywem Pikachu zobaczyłam zwiastun świetnie zapowiadającego się thrillera psychologicznego, który okazał się Jokerem. Nie spodziewałam się tego, co mnie czeka.

Czytaj dalejKiedy oglądanie boli – recenzja filmu „Joker”

Podobało się? Podziel się!